• O sklepie

Pytanie "czy to musi być u nas takie drogie i tak słabo dostępne?" pojawiało się w mojej głowie od dawna. Zwłaszcza kiedy wyczekiwałam paczki z Korei, która nie przychodziła już trzeci tydzień, a ja tak nie mogłam się jej doczekać. Oczywiście sprawdzanie czy da się stworzyć takie miejsce było dla mnie kompletnym szaleństwiem, bo "własny sklep? ja?!". Jednak ziarenko zostało zasiane, więc pojawiły się pomysły i wizja zaczynała nabierać barw i kształtów. 

Jedno było i jest najważniejsze - sklep jest dla klienta. Muszę go tworzyć tak, żebym sama chciała w nim kupować. Jakby nie patrzeć sama jestem częścią grupy docelowej. To może dla niektórych zabrzmieć głupio, ale wierzę w to, że jeśli ja będę w stosunku do klientów fair, jeśli będę o nich dbać, jeśli uda mi się pokazać im, że ja jestem dla nich, to to zadziała. 

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że asortyment musi być większy. Przecież każdy lubi mieć wybór. Duży wybór to cecha wszystkich sklepów koreańskich na jakich sama zamawiałam. Nie chcemy również wchodzić, by przekonać się, że produkt którego pragniemy jest ciągle niedostępny. Dlatego z tego miejsca obiecuję Wam, że nie przestanę sprowadzać coraz to nowych produktów, inwestować w rozwój, uzupełniać zapasów w takie ilości, by dla nikogo nie zabrakło. Na ten moment poświęciłam mnóstwo czasu na staranne dobranie pierwszej partii kierując się kryteriami takimi jak: co ludzie lubią, co ma najlepsze opinie, co mi się sprawdziło, co jest na szczycie list bestsellerów, o co najczęściej pytacie. Na pewnej grupie na facebooku o azjatyckich kosmetykach dalej wiszą moje nieporadne posty z pytaniami typu "Jakie są Wasze najukochańsze marki?".

Z tego miejsca pragnę Was prosić o pomoc. Piszcie do mnie jeśli czegoś Wam w sklepie brakuje. Czy to konkretne produkty, marki, czy nawet po prostu "jakiś kosmetyk dla cery X". Może macie ulubioną esencję, którą kupujecie na okrągło? Dajcie mi znać, a zrobię co mogę byście mogli znaleźć ją na Miyun i dorzucę kod rabatowy specjalnie dla Was. Za dorzucenie cegiełki do rozwoju sklepu i po prostu po to, byście mogli kupować ulubione kosmetyki ze zniżką. Po konkrety zapraszam do zakładki "Poleć produkt". 

Czas na przedstawienie Miyuna i już kończymy. Miyun to leniwiec. Imię zostało sklecone z dwóch sylab, z dwóch list znalezionych w Google pod hasłem "męskie imiona koreańskie - listy sylab". Moim zdaniem brzmi ładnie, chociaż słabo się dyktuje. Czemu leniwiec? Czy po całym tygodniu życia w pośpiechu, kiedy zakładacie maskę w płachcie i leżycie sobie na kanapie, nie czujecie jakbyście właśnie na chwilę zwolnili? Nie czujecie się jak taki leniwiec? Cała koreańska pielęgnacja daje mi idealną okazję do tzw. zachowań samoopiekuńczych, które są ważne kiedy świat przez resztę dnia pędzi do przodu, a my razem z nim. 

Na koniec pragnę jedynie dodać, że jeśli macie jakiekolwiek problemy lub pytania, piszcie maila na kontakt@miyun.pl lub w wiadomościach prywatnych na stronie sklepu na facebooku. Będę odpowiadać na wszystkie. 

 

Życzę miłych zakupów,

Kasia